Poznańska Szkoła Chóralna
Jerzego Kurczewskiego
O szkole
Chóry
Rok szkolny 2009/2010
Absolwenci
Archiwum
Polecane strony
Stronę odwiedzono
JERZY KURCZEWSKI - człowiek i artysta
... Wydaje mi się, że pozostawiłem po sobie jakiś trwały ślad. (...)”

Jerzy Kurczewski - urodził się 13 października 1924 roku w Poznaniu.
Po latach wspominał:
”... pamiętam skromny dom, a w nim rodziców, dla których zawsze byłem uzdolnionym jedynakiem oraz ciotki, rozpieszczające mnie na każdym kroku. Pamiętam szkołę prywatną, fortepian wujka Gwidona Kalinowskiego, od którego wszystko się zaczęło.
I odkrywanie nowych książek z naszej domowej biblioteki.(...) Recytowałem Burzę z Sonetów Krymskich Mickiewicza, będąc szczęśliwym, gdy podziwiali mnie goście. (...)”.
I niewątpliwie w tej „Burzy” trzeba szukać początków późniejszych literackich fascynacji Jerzego Kurczewskiego. Powiada o swojej literaturze „(...) moja znajomość literatury datuje się z lat dzieciństwa i młodości(...)”.
Jako trzynastolatek został uczniem Gimnazjum im. Jana Kantego. Tam zaczęła się Jego przygoda z harcerstwem. Kurczewski trafił do XXI Drużyny im. Tadeusza Rejtana, gdzie miał znakomitych wychowawców, m.in. Floriana Marciniaka – późniejszego twórcę Szarych Szeregów. Lata te wspominał jako „trudną szkołę wychowania”. Wówczas w życiu Kurczewskiego pojawiła się fascynacja górami - „... te nasze małe Tatry, mające tylko 21 kilometrów długości budzą mój respekt...”.
Tej pasji, tak jak muzyce i literaturze, pozostał wierny przez całe życie.
Lata okupacji rodzina Kurczewskiego spędziła w Poznaniu. Mając 16 lat, w obawie przed wywiezieniem do Niemiec, Jerzy zaczął pracować jako robotnik w Reseve – Lazarett Posen i był tam zatrudniony do czasu wyzwolenia Poznania. Przeżył wyrzucenie z ulicy Szwajcarskiej (obecnie Chwiałkowskiego) i osiedlenie się przy Świeżej (nie istniejące przedłużenie Lodowej).
Po długich staraniach Kurczewski uzyskał możliwość pobierania lekcji gry na fortepianie u Pani H. Malinowskiej, która studiowała u Leszetyckiego w Wiedniu, a później u Gertrudy Konatkowskiej. Ćwiczył dużo według wskazówek nauczycielki i po kilku miesiącach wykonywał już utwory Chopina, Griega, Mozarta, Beethovena, Czernego i Mendelssohna.
Ogromny wpływ na kształtowanie się osobowości Kurczewskiego miała konspiracyjna grupa „Flimoni”, w której działali: Jarosław Maciejewski - polonista, Kornel Szymanowski – muzyk, doktor filologii polskiej, Andrzej Matuszewski – plastyk, Aleksander Schmidt – pianista, Stefan Stuligrosz- muzyk, Mieczysław Bilewicz – organizator, późniejszy inżynier, Tadeusz Dębski – organizator. Uczestniczył w przedstawieniach kukiełkowych, stykał się ze sztuką w wielu jej przejawach. „Flimoni konkurowali z podobną grupą dziewcząt ”Adrema”, które też interesowały się kulturą. Przewodziła im duchowo Danuta Feld. Zafascynowała i Kurczewskiego – zostali małżeństwem, na ponad trzydzieści lat.
W tych trudnych latach Kurczewski podejmował się rozmaitych prac – był malarzem pokojowym, stolarzem, ogrodnikiem, zamiatał śnieg i znosił węgiel. Nigdy jednak nie chciał zostać rzemieślnikiem. Interesowała Go bowiem tylko muzyka. W wolnych chwilach studiował harmonię z podręcznika Rimskiego- Korsakowa, śpiewał w konspiracyjnym chórze Stefan Stuligrosza, poznawał literaturę muzyczną.
Wspomina: „(...) Stefan Stuligrosz miał kontakt z Chórem Katedralnym Gieburowskiego. (...) Był czynny w sprawach kultury muzycznej, chociaż, jak my wszyscy, był wtedy jeszcze amatorem (...) dyrygował, śpiewał ładnym tenorem, grał na organach (...) czasem, gdy nie zdążył do domu, spal u nas. (...)
Po wyzwoleniu, 23 kwietnia 1945 roku Kurczewski rozpoczął naukę w Liceum im. Św. Jana Kantego. Kontynuował także rozpoczętą przed wojną działalność harcerską – został zastępowym „Sokołów”. Już wtedy postanowił, że będzie to zastęp artystyczny. W ten sposób doszło do powstania chóru chłopięcego drużyny harcerskiej – „Miniaturka”. Chór pracował w mieszkaniu Kurczewskiego, któremu rodzina pomogła kupić własny fortepian. Tak przygotowywano pierwszy koncert „Miniaturki” w Auli Uniwersyteckiej.
Wspomina: „(...) Rosjanie już wchodzą do miasta (...) Stefan Stuligrosz mieszka już na stałe u mnie, bo do domu na Śródkę nie odważy się iść (...) 5 lutego idziemy (...) do starych magazynów żywnościowych przy Grunwaldzkiej, aby zdobyć żywność, ale już nic nie ma (...) 22 lutego jestem już po egzaminach ustnych do gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego (...) zostałem przyjęty do III klasy (...) 13 kwietnia egzamin wstępny do Liceum im. Św. Jana Kantego (...) 23 kwietnia początek roku szkolnego (...) 24 maja pierwsza zbiórka XXI Poznańskiej Drużyny Harcerskiej. Zostaję zastępowym ”Sokołów” (...) oznajmiając, że będzie to zastęp artystyczny(...)”.
Po przyśpieszonej, rocznej nauce, w styczniu 1946 roku zdał Kurczewski egzamin dojrzałości i podjął studia muzykologiczne na Uniwersytecie Poznańskim u słynnego prof. Adolfa Chybińskiego. Jednocześnie rozpoczął naukę w konserwatorium, w klasie organów prof. Józefa Pawlaka na II roku szkoły średniej.
Rok 1947 zdominowały egzaminy do Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w zakresie teorii specjalnej. Rozwijał równocześnie „Miniaturkę”, która w lutym 1948 roku zainaugurowała swoja działalność koncertową. Odbyła 10 dniowe tournee po Ziemiach Zachodnich, zakończone obozem w Zakopanem.
Rok 1949 przyniósł Kurczewskiemu i „Miniaturce” wielka przygodę – wyjazd do Budapesztu na Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. Młodzi chórzyści i dyrygent odnieśli sukces. „Miniaturka” uzyskała wyróżnienie.
W roku 1950 Kurczewski uzyskał dyplomy – w zakresie muzykologii (Prof. Adolf Chybiński), oraz teoria specjalna (prof. Stanisław Poradowski). Postanowił jednak podnosić swoje umiejętności dyrygenckie – został przyjęty do klasy dyrygentury Waleriana Bierdiajewa, a następnie Stanisława Wisłockiego w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu. Kierunek dyrygentury ukończył dyplomem w 1954 roku.
Wspomina:„(...) Chybiński, gdy przystąpiłem do egzaminu, który nieszczególnie dobrze mi się zdawało, wielkodusznie powiedział: - Panie Jerzy, Pan nie umie najlepiej historii harmonii, ale daje Panu stopień bardzo dobry, ponieważ jest Pan jako człowiek odpowiedzialny i w potrzebie uzupełni Pan wiadomości (...) Bierdiajew, gdy poszedłem do niego, aby wyraził zgodę na objęcie przez mnie stanowiska dyrygenta Opolskiej Orkiestry Symfonicznej - byłem bowiem dopiero na drugim roku – wypowiedział filozoficzną odpowiedź - Jedź, ty sobie dasz radę, a jak nie dasz, to wrócisz (...). Gdy Bierdiajew przeniósł się do Warszawy dyplom robiłem pod kierunkiem Stanisława Wisłockeigo.”
Droga zawodowa Jerzego Kurczewskiego była bardzo bogata i intensywna. Pracował kolejno:
- jako etnolog w Państwowym Instytucie Sztuki prowadzonym przez prof. Jadwigę i prof. Mariana Sobieskich w latach 1949 - 1950
- jako muzyk w Teatrze Polskim w Poznaniu, prowadzonym przez Wiliama Horzycę. Grał tam na kotłach w zespole instrumentalnym
- jako reżyser muzyczny w Rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu w latach 1950 – 1951
- jako dyrygent Opolskiej Orkiestry Symfonicznej, której dyrektorem był Wincenty Holuszek, a kierownikiem artystycznym Jerzy Młodziejowski. W latach 1952 - 1953
- jako wykładowca na Uniwersytecie Poznańskim – muzykologia, w latach 1953 – 1954 jako dyrygent Symfonicznej Orkiestry Objazdowej w Poznaniu, w latach 1954 – 1961 jako prelegent kierownik grupy objazdowej „ARTOS” zajmującej prof. upowszechnianiem muzyki
Ważnym momentem w zawodowym życiu Kurczewskiego było objęcie stanowiska kierownika artystycznego „Opery Dziecięcej”, jednego z najbardziej autentycznych zjawisk w życiu muzycznym Poznania. Opera dziecięca była naczelnym hasłem życia Kurczewskiego w roku 1955. Nawet kosztem chóru, który wymagał wtedy szczególnej troski, bo przeżywał 10 rok istnienia. Po jej likwidacji całą swoja energię skupił wtedy Kurczewski na pracy z chórem oraz działaniach prowadzących do stworzenia szkoły chóralnej.
Wspomina: „(...) Więzy zadzierzgnięte z teatrem ”Marcinek” i jego wspaniałymi twórcami – Leokadią Serafinowicz i Wojciechem Wieczorkiem – zaowocowały najpierw muzyka do przedstawień, a potem przygotowaliśmy cztery pełne spektakle dziecięce. Pamiętam siadaliśmy razem, w trójkę i ta sztuka powstawała jakby w naszej wyobraźni, potem trzeba było te pomysły przenieść na papier nutowy. Nasze wspólne dziecko „O Kasi, co gąski zgubiła” otrzymało wiele nagród i objechało wiele krajów (ponad 2000 przedstawień, w tym także na Kubie). Tu pomogła mi moja pasja tatrzańska, znajomość gór, ich klimatu i folkloru ... Ale – rzeczywiście - ostatecznie wygrał Chór.”
Założona w 1945 r. „ Miniaturka” swój skład, repertuar, poziom. I tak najpierw przekształcona została w 1950 r. w Międzyszkolny Chór Świetlicy Inspektoratu Oświaty, a następnie w latach 1952 – 1961 zwany był Międzyszkolnym Chórem Chłopięcym, obiegowo nazywany „Chórem Kurczewskiego”.
W tym czasie dojrzewał koncepcja założenia szkoły chóralnej. Ambicje bowiem i potrzeby rosły. Stosowane dotychczas metody kształcenia śpiewaków okazały się niewystarczające. Śpiewacy – uczniowie różnych szkół poznańskich osiągali zdaniem Kurczewskiego niezadowalający poziom.
Rozwiązanie wszystkich problemów widział Kurczewski w stworzeniu placówki typu Schola Cantorum.
Toteż w 1957 roku Jerzy Kurczewski tworzy zalążek Szkoły Chóralnej – dzisiejszej Poznańskiej Szkoły Chóralnej Jerzego Kurczewskiego. Kolejna ważna data, to rok 1961. Decyzją ówczesnych władz – Prezydium Rady Narodowej Miasta Poznania zatwierdzona zostaje nowa, do dziś używana nazwa chóru – Poznański Chór Chłopięcy.
Chór i Szkoła - otrzymują konkretne ramy organizacyjne. Zamyka się bardzo ważny etap w życiu Jerzego Kurczewskiego, rzutujący w sposób zasadniczy na dalszą jego działalność oraz dzieje obydwu placówek.
Wspomina: „(...) Stworzyłem zupełnie nowy zespół , od podstaw, nie opierając się na żadnej tradycji, ponieważ jej nie miał. Od podstaw: śpiewacy i ja sam uczyliśmy się wszystkiego razem. Gdybym chór zakładał z dzisiejszym doświadczeniem ... zacząłbym od tego co osiągnąłem w piętnastym roku działalności. Kiedy ogłosiłem nabór (...) przyszli z ciekawości, zapewne rodzice im kazali, niektórzy niezupełnie czyści, wycierali nos rękawem. (...) Musiałem ich jakoś zachęcić do pracy. Zagrałem va banque i powiedziałem:
- Chodźcie na próby i błądźcie posłuszni, a zrobię z was najlepszy chór w Polsce.
Nie wiem, czy mi uwierzyli, ale przychodzili (...) połknęli bakcyla muzyki. I wkrótce zaczęliśmy odnosić sukcesy (...). (...) Uświadomiłem sobie , że właśnie chór, a w szczególności chór chłopięcy, jest takiego rodzaju zespołem, z którym można z powodzeniem sięgać po poważny repertuar. Ponadto, orkiestr symfonicznych jest wiele, podobnie dyrygentów, a chóry chłopięce są czymś specyficznym i rzadkim. Pociągała mnie nietypowość zespołu, możliwość kształtowania głosów, nadawania zespołowi bardziej indywidualnego rysu.”
Z Poznańskim Chórem Chłopięcym pracował nieprzerwanie do roku 1990 na stanowisku dyrygenta i dyrektora artystycznego. Szkole dyrektorował do roku 1992. Ale jeszcze na rok przed śmiercią , na koncercie jubileuszowym z okazji jego 70 – lecia urodzin zafascynował wszystkich niezapomnianą do dziś interpretacją utworu, który po tysiąckroć otwierał każdy koncert – „Już się zmierzcha” Wacława z Szamotuł. Była to interpretacja i wykonanie bliskie ideału. Nikt wówczas nie przypuszczał jak proroczymi okażą się pierwsze słowa tego utworu, noszącego podtytuł ” Modlitwa na dobranoc, gdy dziatki spać idą”.
Bowiem prawie dokładnie w rocznicę koncertu jubileuszowego Profesora nie było już wśród nas.
Zmarł 9 września 1995 r., w szpitalu w Puszczykowie pod Poznaniem.
Nie sposób w tym miejscu opisać wszystko, czego dokonał od początku istnienia Poznańskiego Chóru Chłopięcego oraz Poznańskiej Szkoły Chóralnej.
Był mistrzem opracowań chóralnych na chór a`capella, znany był z wykonywania muzyki współczesnej, miał za sobą kilkadziesiąt prawykonań dzieł kompozytorów współczesnych. Był inicjatorem Międzynarodowych Festiwali Chóralnych (1967).
Za Jego dyrekcji Poznański Chór Chłopięcy wystąpił ponad 2200 razy, z tego ok. 800 poza granicami, w prawie wszystkich krajach europejskich, a także Kanadzie, USA, Wenezueli, Singapurze i na Tajwanie. Brał udział w wielu festiwalach muzycznych w Polsce i za granicą m.in. Warszawska Jesień, Wratislavia Cantans, Poznańska Wiosna Muzyczna, Berliner Festwoche, Internationale Bachfest Lipsk itp.
Jerzy Kurczewski i jego Poznański Chór Chłopięcy wystąpił przed Janem Pawłem II w Watykanie, prezydentem USA Richardem Nixonem w Waszyngtonie, królową belgijską Fabiolą i królem Badouinem w Pałacu Królewskim w Brukseli.
Poza polskimi salami koncertowymi chór zaprezentował się m. in. w nowojorskiej Carnegie Hall, Wiener Musikverein, Sali. im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie, Katedrze Notre Dame w Paryżu, Thomaskirche w Lipsku, Victoria Hall w Singapurze.
Na dorobek Kurczewskiego złożyło się 21 płyt (pierwsza płyta kompaktowa w 1984 roku), na których znalazło się 7 prawykonań utworów kompozytorów współczesnych, wiele nagrań audycji radiowych i telewizyjnych, muzyka do sztuk teatralnych dla dzieci („Chochołowa muzyka”, Bałwankowa bajka”, „ Bajka o krasnoludkach i sierotce Marysi”, „ Bajki eg La Fontaina”).
Zespół pod dyrekcją Profesora wykonał 600 utworów a`capella oraz liczne dzieła wokalno – instrumentalne (m.in. Wielką Mszę h-moll, Magnificat, Pasję wg św. Mateusza i kantaty J.S.Bacha).
Założenie Poznańskiego Chóru Chłopięcego, Szkoły Chóralnej oraz prowadzenie różnorodnej działalności artystycznej to dokonania fundamentalne. Tworzą jednak tylko część obrazu osobowości Jerzego Kurczewskiego.
Dopełnia go twórczość muzyczna i działalność na polu pedagogiki. Nurt działań Profesora, odsłaniający Jego pozachóralne oblicze obejmuje m.in. niezwykle popularną trylogię oper dziecięcych: „O Kasi, co gąski zgubiła”, „Lajkonik”, „Koziołki z wieży ratuszowej”, utwory symfoniczne, pieśni solowe na głos z fortepianem, pieśni na chór a`capella oraz piosenki harcerskie.
Był członkiem wielu instytucji i stowarzyszeń artystycznych – ZAIKS, SPAM, Pro Sinfonika, Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego, Towarzystwo Polsko – Austriackie. Powołał do życie Fundację „ Szkoła Chóralna Kurczewskiego w 1992 roku.
Jerzy Kurczewski za swoja działalność otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia m.in. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski z Gwiazdą, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Nagrodę Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla dzieci i młodzieży. Medal Wojewody Wielkopolskiego „Ad Perpetuam Rei Memoriam”.
30 września 2007 r.
Copyright © A.P., Designed by Alpha Studio